Info
Suma podjazdów to 6621 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Marzec2 - 1
- 2012, Październik2 - 0
- 2012, Wrzesień12 - 0
- 2012, Sierpień23 - 1
- 2012, Lipiec25 - 5
- 2012, Czerwiec20 - 4
- 2012, Maj15 - 2
- 2012, Kwiecień13 - 11
- 2012, Marzec11 - 7
- 2012, Luty4 - 2
- 2012, Styczeń8 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
- DST 42.72km
- Teren 22.00km
- Czas 02:29
- VAVG 17.20km/h
- Sprzęt Rower
- Aktywność Jazda na rowerze
Górsko
Czwartek, 5 kwietnia 2012 · dodano: 05.04.2012 | Komentarze 0
Korzystając z wolnego od szkoły ruszyliśmy na podbój świętokrzyskich szlaków. Pierwotny plan zakładał dojechanie czerwonym szlakiem do Łysicy ale niska temperatura ostro nas wychłodziła i w Świętej Katarzynie postanowiliśmy uderzyć na Kielce asfaltem przechodzącym przez Wilków i Masłów. Muszę jeszcze napisać o facecie, który kręcił się po górze Klonówce. Spotkaliśmy go 2 razy(gość chodził w kołko) i był on uderzająco podobny do gwałciciela, który ostatnio grasuje po Kielcach. Chociaż pewnie to moje zwidy. Człowiek widzi co chce widzieć :}
Jeden z fajniejszych zjazdów jakie widziałem długi około 600m. W połowie po nieco mniej technicznej części( co nie znaczy łatwiej) przystanąłem aby dać ostygnąć moim hamulcom shimano. Tarcza zrobiła się filetowa, a w powietrzu unosił się nieprzyjemny swąd. Do pokonania drugiej części zabrakło mi jaj i sprowadziłem rower ale jeszcze się nie poddaję i kiedyś to zjadę :p
Zjazd po łące(tej większej) bardzo szybki jechałem około 50 km/h z lekkim hamowaniem.