Info
Suma podjazdów to 6621 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Marzec2 - 1
- 2012, Październik2 - 0
- 2012, Wrzesień12 - 0
- 2012, Sierpień23 - 1
- 2012, Lipiec25 - 5
- 2012, Czerwiec20 - 4
- 2012, Maj15 - 2
- 2012, Kwiecień13 - 11
- 2012, Marzec11 - 7
- 2012, Luty4 - 2
- 2012, Styczeń8 - 0
- 2011, Marzec1 - 0
Maj, 2012
| Dystans całkowity: | 740.19 km (w terenie 350.00 km; 47.29%) |
| Czas w ruchu: | 39:29 |
| Średnia prędkość: | 18.75 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2437 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 209 (100 %) |
| Maks. tętno średnie: | 187 (89 %) |
| Suma kalorii: | 13966 kcal |
| Liczba aktywności: | 15 |
| Średnio na aktywność: | 49.35 km i 2h 37m |
| Więcej statystyk | |
- DST 51.45km
- Teren 45.00km
- Czas 02:25
- VAVG 21.29km/h
- HRmax 207 ( 99%)
- HRavg 187 ( 89%)
- Kalorie 2585kcal
- Sprzęt Rower
- Aktywność Jazda na rowerze
ŚLR - Sandomierz
Poniedziałek, 7 maja 2012 · dodano: 07.05.2012 | Komentarze 0
Jak na dość płaski maraton trasa dość wymagająca. Podjazdy i zjazdy po sadach, których tu pełno, naprawdę dawały w kość. Do tego masa leżących patyków tworzyła pole minowe dla przerzutek i haków.
Maraton ocenię jako dobry. Jechało mi się całkiem przyjemnie, co ważne płynnie bez zbędnego szarpania. To pomaga w zachowaniu sił. Zawody ukończyłem na 31/231 OPEN i 6 miejscu MJ. Progres w stosunku do Daleszyc jest, choć niewielki.
Rozmowa w gronie Juniorów przed startem
Jeszcze 5 metrów i meta ;D
- DST 40.70km
- Czas 01:49
- VAVG 22.40km/h
- Sprzęt Rower
- Aktywność Jazda na rowerze
Nowa Słupia powrót do domu
Piątek, 4 maja 2012 · dodano: 07.05.2012 | Komentarze 0
- DST 101.07km
- Teren 65.00km
- Czas 05:06
- VAVG 19.82km/h
- Sprzęt Rower
- Aktywność Jazda na rowerze
Nowa Słupia dzień III
Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 0
- DST 100.22km
- Teren 60.00km
- Czas 04:57
- VAVG 20.25km/h
- Sprzęt Rower
- Aktywność Jazda na rowerze
Nowa Słupia dzień II
Środa, 2 maja 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 0
Drugiego dnia wybraliśmy się przez Pasmo Jeleniowskie do Opatowa na obiad. Najpierw czerwony szlak przełęczą Jeleniowską i wjazd na drogę pożarową, którą dojechaliśmy do przełęczy Witosławskiej. Stamtąd już czerwonym szlakiem przez Wesołówkę (465m) i Truskolaskę (447m) zjechaliśmy do Truskolasów. Stamtąd polami do Opatowa. Objechaliśmy trochę i wróciliśmy - z rozjazdówką wyszło 100km.
- DST 57.60km
- Teren 17.00km
- Czas 02:51
- VAVG 20.21km/h
- Sprzęt Rower
- Aktywność Jazda na rowerze
Dojazd do Nowej Słupii
Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 0
Jakoś 3 tygodnie wcześniej wraz z Britaxem zaplanowaliśmy wyjazd do Nowej Słupii. Początkowo miało być nas 3, jednak ostatecznie zostaliśmy we dwójkę. Cały wyjazd poprzedzała moja choroba. Gorączka i ból brzucha nie odstępowały mnie na moment. W dniu wyjazdu nadal bolał mnie brzuch, ale postanowiłem to przetrzymać.
Na 3 dni pobytu wziąłem jeden szkolny plecak na ekwipunek oraz rowery plecak kellysa. Tu się zaczęła moja męka jazda z dwoma plecakami jest piekielnie niewygodna. Nie dość, że trzeba zarzucić na siebie dodatkowe 10kg to jeszcze to 10kg przemieszczało się z jednej na drugą stronę pleców z gracją słonia afrykańskiego. Miałem plany zrzucenia tego ekwipunku na rower jednak szybko porzuciłem te plany myślą zbliżającego się zmroku. W końcu w planach mieliśmy na ten dzień 30 km po szczytach.
Gdy dojechałem na miejsce szybko się przebraliśmy i ruszyliśmy na Pasmo Jeleniowskie. Podjazd pod górę Jeleniowską przysporzył mi sporo kłopotów. Czuć było spadek formy po chorobie. Kiedy wreszcie wjechaliśmy na szczyt Britax postanowił przed zjazdem "naprawić" przednie Juicy 3, które w ogóle nie hamowało. Wyjęliśmy klocki i przetarliśmy je o miejscowe kamienie. To pomogło i ruszyliśmy ciekawą ścieżką w dół. Niestety zmrok przeszkodził nam w ataku na Św. Krzyż i na kwaterę wróciliśmy asfaltem.

W drodze na Jeleniowską
Święty Krzyż